Czarna dziura, galaktyki, słońce i komety. Z drugiej strony
DNA, budowa komórki, kwarki, atomy, zderzenia cząsteczek. Makrokosmos i
mikrokosmos. Czy mogą być sztuką?
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu."
Wiersz Wiliama Blake’a "Wróżby niewinności" (tł. Zygmunt Kubiak) jest jakby mottem twórczości
Charlesa Jencks’a, kilkukrotnie przez niego cytowanym.Jenck’s, amerykański teoretyk architektury, z którego książek korzystałam na studiach, miał wszechstronne zainteresowania: architektura i rzeźba, genetyka, teoria losowa, fizyka, geometria fraktalna, prehistoryczne artefakty, biologia, kosmologia. Wszystko to mieszał razem z różnymi środkami wyrazu, takimi jak rzeźby ze stali, kamienia, ziemi, wrzuconymi w sos parków i ogrodów. Wszystko po to, żeby uzyskać jedyną w swoim rodzaju interpretację przeróżnych teorii naukowych.
Podobno początek był przypadkowy. Jencks razem ze swoją żoną
Maggie postanowili wybudować dzieciom basen w ogrodzie. Nie było co zrobić z
hałdami ziemi, które zostały po wykopaniu dziury. Tak to sobie wyobrażam: Maggie,
specjalistka od chińskich ogrodów, zasugerowała mężowi uprzątnięcie bałaganu
powstałego po wykopaniu basenu i zrobienie ogrodu. Charles i owszem zadanie
wykonał, ale po swojemu. No może nie całkiem po swojemu, bo architekt
wielokrotnie wspominał, że taki ogród wymyślili razem. A potem już poszło. Jeden
ogród, drugi, trzeci. Okazało się, że „landart” stał się dziełem jego życia. Nie
będzie w tym poście wiele o Meggi, bo ona pozostała w jego cieniu. Bez niej
jednak nie byłoby pomysłów „Szalonego Kapelusznika”. Ogrody Jencks’a bardzo
przypominają mi te z „Alicji w Krainie
Czarów”. Tak zresztą czułam się w Ogrodzie Kosmicznych Spekulacji w Portrack koło
Dumfries. Jak Alicja, na każdym kroku natykając się na niesamowite
niespodzianki.
Zadziwia mnie nieustannie, jak koncept artysty może przełożyć się na sztukę. U Jencks’a liczne teorie naukowe przekładają się w projekty krajobrazu. DNA? Proszę bardzo! Zrobimy w ogrodzie ziołowym. Ścianki z roślin, jądro i w centrum podwójna spirala z metalu.
Zadziwia mnie nieustannie, jak koncept artysty może przełożyć się na sztukę. U Jencks’a liczne teorie naukowe przekładają się w projekty krajobrazu. DNA? Proszę bardzo! Zrobimy w ogrodzie ziołowym. Ścianki z roślin, jądro i w centrum podwójna spirala z metalu.
W pewnym momencie spacerując po ogrodzie zastanawiałam się,
co w tym eleganckim i wytwornym towarzystwie robią damskie pośladki?
Pasją artysty były ogrody i parki. O ile Ogród Kosmicznych Spekulacji jest ogrodem prywatnym, otwartym tylko jeden dzień w roku, o tyle
Cravick Multiverse w pobliżu Dumfries , jest parkiem publicznym, stworzonym na
terenach zniszczonych przez kopalnie. Prace rozpoczęto w 2012, a skończono w
2015. Tylko trzy lata pracy. Piszę to, ponieważ nasz Śląsk rozpaczliwie woła o
rekultywację.
Wracając do parku. W centrum umieszczony jest ogromny emblemat słońca.
By Rosser1954 - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=42322079
Naokoło setki kamieni-komet. Dwa wzgórza to galaktyki:
Andromedy i Droga Mleczna.
A to wszystko przypomina Stonehange lub Brodgar, do których autor się zresztą odwołuje.Urok tego miejsca polega między innymi na tym, że trzeba wspiąć się na czubek góry, żeby zobaczyć i zrozumieć założenie. Trzeba się trochę nachodzić. To w końcu 55 arów.
Zapatrzenie w kosmos zaprowadziło Charlse’a Jencks’a do CERN
w Szwajcarii. Jako ulubieniec naukowców, bo jak powszechnie wiadomo, mało kto
rozumie, co naukowiec mówi 😊, zaczął pracę nad otoczeniem budynku kopuły
CERNu. Niestety, to środowisko również zostało zdewastowane ludzką ręką. Przez
parkingi. Tę resztę, która pozostała oddano w ręce Jencks’a. Autor zaprojektował
ją poprzedzając pracę dyskusjami z naukowcami. Z rozmów wyłonił się obraz Uroborosa,
węża, który połyka własny ogon, jako obrazu próby pogodzenia teorii względności
z teorią kwantową. Nikt nie wie, która teoria jest nadrzędna. Co połyka co. Tak
więc wokół CERNu powstał Uroboros.
By User:MatthiasKabel - Praca własna, CC BY 2.5,
https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9444845
By Data: The OpenStreetMap communityMap: Smurrayinchester -
Openstreetmap, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50348088
By AWhiteC - Own work, CC0,
https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16178292
Nie mogę na koniec nie napisać o Architekturze Nadziei, idei
jego i jego żony. To dzieło jest najbardziej ludzkie. Pomysł powstał, kiedy
żona Maggie zachorowała na raka. Służba zdrowia przez swój zimny, nieludzki
system często pozbawia nadziei chorych. W odpowiedzi na zimne otoczenie w jakim
przyszło leczyć się Maggie, małżeństwo zaczęło realizować projekt Architektury
Nadziei, który po śmierci żony w roku 1995 architekt kontynuował do swojej
śmierci w 2019. Pomysł opierał się na centrach opieki onkologicznej
zaprojektowanych w najbardziej humanistyczny sposób jak to możliwe, z najlepszą
opieką jaka jest możliwa, tak , aby pacjentom i ich rodzinom dawać tyle
nadziei, ile to jest możliwe. Do projektowania zaproszono sławnych architektów
np.. Franka Gehrego czy Zahę Hadid. Centrów powstało kilkanaście. I chociaż nie
mam wątpliwości, że parki Jencks’a przetrwają jak Stonehange, to Maggie’s
Centre są w tej chwili najbardziej znaczącym, tętniącym życiem dziełem.

By Russ Hamer - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18235460
Wrzucam jeszcze kilka zdjęć z mojej wycieczki do Ogrodu Kosmicznych Spekulacji. Na zachętę. Ogród jest otwarty tylko jeden dzień w roku przez 5 godzin. Ale naprawdę warto!
Na końcu posta zamieściłam linki do strony ogrodów, prowadzoną przez Johna Jencks'a, który wyraził zgodę na publikację zdjęć z prywatnego ogrodu.








Komentarze
Prześlij komentarz