Kilka lat temu wzięłam do ręki jakieś francuskie czasopismo
o sztuce, na okładce którego było zamieszczone zdjęcie pięknych, ogromnych,
kilkumetrowych damskich szpilek stojących w Wersalu. Obok nazwisko Joana
Vasconcelos.
-Jakie one piękne!-pomyślałam.
MARILIN
Joseolgon / CC BY-SA
(https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)
Kilka lat później, kiedy zwiedzałam Muzeum Guggenheima w
Bilbao, trafiłam na jej autorską wystawę. Zobaczyłam te buty na żywo. W
międzyczasie nie interesowałam się zbytnio twórczością tej artystki. Nie
wiedziałam więc, czego się spodziewać. No i przeżyłam szok.
-O kurczę ! Buty zrobione są z rondli !
► JOTA
ENE ◄ from Lisboa, Portugal
/ CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)
Gdzieś tam…kiedyś, mignął mi wspaniały, kryształowy żyrandol
Joany. Teraz zobaczyłam go z bliska. Był zrobiony z tamponów OB. Skłamałabym,
jakbym powiedziała, że nie poczułam rozczarowania.
PANNA MŁODA
Martin Kennedy (filmed by) / Studio International. Visual
Arts, Design and Architecture. studiointernational.com / CC BY (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)
Postanowiłam jednak poszukać, co artystka ma na „swoje
wytłumaczenie”.
PRZEDMIOTY
Joana Vasconcelos ma bardzo konkretne poglądy i idee, które znajdują
swój wyraz w sztuce np. w postaci tworzywa, którego artystka używa. Jej prace to
połączenie tradycji i nowoczesności, życia domowego i życia jako takiego,
prostoty i blichtru. Damskie szpilki z rondli, maska z luster czy pistolet z
telefonów.
BĘDĘ TWOIM LUSTREM
Amanda Slater from Coventry, West Midlands, UK / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)
Artystka w genialny sposób używa przedmioty codziennego
użytku. Można ją spotkać w supermarkecie, gdzie kupuje niezliczoną ilość
pluszowych misiów na swoją następną instalację. Codziennym rzeczom nadaje
nową perspektywę i znaczenie poprzez używanie ich w dużych ilościach i
tworzenie z nich nowych przedmiotów o ogromnych rozmiarach. Artystka zaprasza
widza do swojego domu i swojej wyobraźni. I tak PANNA MŁODA to zaproszenie do
łazienki, a MARYLIN do kuchni.
RĘKODZIEŁO
Joana Vasconcelos jest bardzo przywiązana do tradycji,
szczególnie rękodzieła, które często jest rdzeniem jej prac. Zatrudnia co
najmniej 20-u różnej maści specjalistów w swoich dziedzinach: krawcowe,
hafciarki, koronczarki, architektów i inżynierów. Jej prace to prawdziwy
hand-made. Zatrudnianie rzemieślników i to z różnych krajów i z różnych kręgów
kulturowych nie jest przypadkowe. To część łączenia tradycji z nowoczesnością.
To również symboliczne budowanie mostów między kulturami. Według artystki nie
możemy funkcjonować tylko we współczesności, w oderwaniu od przeszłości, którego
nośnikiem jest rękodzieło.
WALKIRIE
Amanda Slater from Coventry, West Midlands, UK / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)
SZTUKA BEZ GRANIC
Wystawy Joany Vasconcelos to nie proste przeniesienie prac
do nowej lokalizacji. Do każdej wystawy artystka przygotowuje się starannie.
Wystawiając Walkirie w Danii, studiowała kulturę skandynawską oraz barwy, jakie
tam występują. Swoje prace zaadoptowała do światła i zwyczajów duńskich. Walkiria
stworzona dla Wersalu różni się od tych tworzonych dla Wenecji czy Manchesteru.
W Wersalu jest bardzo stonowana, w palecie barw sali, w której się znajduje. W Wenecji jest kolorowa.
Wszystko w zgodzie z miejscem, gdyż kultury, postrzeganie światła i kolorów różnią
się między sobą. Światło w Danii różni się od tego w Portugalii. Postrzeganie barw
również.
-Nie jestem najeźdźcą- mówi artystka szanując ludzi, dla
których tworzy.
Zanim zrobiła wystawę w Manchesterze starała się poznać i zrozumieć to
miasto. Do swoich rzeźb używała produkowane w Anglii tkaniny. Wielka
Brytania jest wdzięcznym odbiorcą jej instalacji, ponieważ połączenie nowoczesnej
teraźniejszości z przywiązaniem do tradycji jest cechą charakterystyczną
Monarchii.
WALKIRIE
By Amanda Slater from Coventry, West Midlands, UK - Valkyrie
Marina Rinaldi, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=89371842
ZABAWA Z WIDZEM
Z małych garnków duży but?
Wielkie serce z plastikowych sztućców?
Maska z luster?
Pierścionek z samochodowych felg?
Rozkwitający kwiat z żelazek?
NIEZALEŻNE CZERWONE SERCE
By Alex Liivet from Chester, United Kingdom - Coração Independente Vermelho, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71969901
SAMOTNY
By Joseolgon - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=79448316
A dlaczego nie ?! Skala i powtórzenia pozwalają zmienić
postrzeganie przedmiotu. Nadaje im nowe znaczenia. Artystka sprawnie operuje
skalą, miejscem gdzie rzeźba stoi, sposobem instalacji, oświetleniem,
materiałami. Wszystko po to, by nawiązać dialog z odbiorcą. Skala pozwala nam
doświadczyć dualizmu. Z daleka piękna, damska szpilka, z bliska setki rondli.
Możemy rzeźbę odbierać z odległości, możemy podejść bliżej i przeżyć coś na
kształt rozczarowania albo zachwytu.
FEMINISTKA?
Chyba nie. Przynajmniej tak siebie nie określa. Nie znaczy
to jednak, że jest obojętna na problemy kobiet. Zauważa, że kobiety mają mniej
praw od mężczyzn. Że pierwsza kobieta kurator pojawiła się dopiero na wystawie
w Wenecji w 2005 roku. Że kobieta znalazła się między młotem a kowadłem,
próbując pełnić rolę pani domu i jednocześnie robić karierę.
Jako kobieta wprowadziła do sztuki współczesnej takie
tworzywa jak tkaniny i koronki, które zyskały taką samą pozycję jak żelazo,
stal i brąz. Udowodniła, że z opakowań po lekarstwach można tworzyć duże i
wymowne instalacje. Owijając ręcznie
dzierganymi koronkami figury zwierząt, rzeźby ogrodowe, komputery umożliwia nam
spojrzeć na nie zupełnie inaczej.
By Alicia Nijdam from Cordoba, Argentina - Belem Palace with pieces by Joana VasconcelosUploaded by JotaCartas, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=31225247
Mnie jest trudno jednoznacznie zachwycić się wszystkimi jej
pracami. Lubię MARILYN I PANNĘ MŁODĄ, ale wolę oglądać je z daleka. Na Walkirie w
Bilbao ledwo zwróciłam uwagę. Ale SAMOTNY mnie zachwycił. Może dlatego,
że można go było obejrzeć z dystansu. Jestem amatorem, początkującym
smakoszem sztuki. Bardzo jestem ciekawa, jak historia sztuki zweryfikuje te wszystkie wielkie dzieła. Ja do machiny
czasu wrzuciłabym, mimo wszystko, śliczne damskie szpilki Joany Vasconcelos.









Komentarze
Prześlij komentarz